Kiedyś studnia kręgowa była na każdym podwórku. Dziś, w dobie suszy hydrologicznej, kopanie studni „na kręgi” to ryzykowna gra. Coraz częściej słyszę od klientów: „Panie, 20 lat była woda, a teraz pompa siorbie piach”. Z drugiej strony odwiert głębinowy to koszt rzędu kilkunastu tysięcy złotych.
Czy warto przepłacać? A może stara dobra studnia kopana wystarczy? Odpowiedź zależy od tego, czy chcesz mieć wodę zawsze, czy tylko wtedy, gdy pada deszcz.
Czym różni się woda ze studni kopanej od głębinowej?
Studnia kopana zbiera płytką „wodę zaskórną”, która jest wrażliwa na zanieczyszczenia z powierzchni i suszę, natomiast studnia głębinowa sięga do głębokich warstw wodonośnych odizolowanych od powierzchni warstwami nieprzepuszczalnymi (np. gliną).
To najważniejsza różnica, której nie widać gołym okiem.
-
Studnia kopana (kręgowa): To w zasadzie dziura w ziemi, która działa jak drenaż. Zbiera wodę, która przesiąka z deszczu przez pierwsze warstwy gruntu. Jeśli sąsiad nawozi pole obornikiem, albo ma nieszczelne szambo – Ty pijesz to w herbacie. Ta woda rzadko nadaje się do picia bez gotowania.
-
Studnia głębinowa (wiercona): Rura osłonowa przebija się przez warstwy gliny, iłów i skał, docierając do „czystego” magazynu wody głęboko pod ziemią. Ta woda jest chroniona przed tym, co dzieje się na powierzchni. Często jest krystalicznie czysta bakteriologicznie (choć może mieć dużo żelaza).
Dlaczego studnie kręgowe wysychają?
Studnie kręgowe korzystają z pierwszego poziomu wodonośnego, który jest bezpośrednio uzależniony od opadów deszczu – podczas upalnego lata lustro wody opada poniżej dna studni.
Mamy w Polsce problem z wodą. Poziom wód gruntowych systematycznie się obniża. Studnia, która 10 lat temu miała 2 metry słupa wody, dzisiaj może być sucha w lipcu. Jeśli planujesz dom i ogród, poleganie na studni kopanej to loteria. Wystarczy bezśnieżna zima i suche lato, byś został bez wody do mycia.
Studnia głębinowa sięga do zasobów, które są stabilne. Tam susza dociera z opóźnieniem kilku lub kilkunastu lat, albo wcale. To inwestycja w bezpieczeństwo.
Kiedy potrzebne jest pozwolenie wodnoprawne na studnię?
Pozwolenie wodnoprawne jest wymagane, jeśli studnia jest głębsza niż 30 metrów LUB pobór wody przekracza 5 m³ (5000 litrów) na dobę.
Dla typowego domu jednorodzinnego zazwyczaj wystarcza tzw. „zgłoszenie” (lub nawet brak formalności, jeśli mieścimy się w limitach, choć przepisy są tu dynamiczne i zależą od interpretacji starostwa).
-
Limit 30 metrów: Jeśli woda jest głębiej, wchodzimy w procedury górnicze i wodnoprawne (wymagany projekt robót geologicznych). To podraża inwestycję o ok. 2000-3000 zł na samą „papierologię”.
-
Limit 5 m³: To bardzo dużo. Przeciętna rodzina zużywa ok. 0,5 – 0,8 m³ wody na dobę. Limit przekraczają tylko wielkie rezydencje z automatycznym nawadnianiem hektarowego trawnika.
Przed wierceniem warto sprawdzić lokalne mapy hydrogeologiczne lub zlecić to firmie wykonującej, aby wiedzieć, na jakiej głębokości spodziewać się wody i czy zmieścimy się w limicie 30 metrów bez zbędnych urzędów.
Ile kosztuje studnia głębinowa? (Ukryte koszty)
Całkowity koszt studni głębinowej to zazwyczaj 250-350 zł za metr bieżący odwiertu, ale do tego trzeba doliczyć koszt pompy głębinowej, głowicy, zbiornika hydroforowego i przyłącza, co daje łącznie 12 000 – 18 000 zł.
Wielu inwestorów widzi cenę „200 zł za metr” i myśli, że za 30 metrów zapłaci 6000 zł. To pułapka. Cennik realny („na gotowo”):
-
Odwiert: Rury atestowane do wody pitnej (niebieskie), obsypka żwirowa, bentonit do uszczelnienia.
-
Pompa: Musi być dobrana do wydajności studni. Zbyt mocna pompa „zzerwie” lustro wody i będzie pracować na sucho. Koszt dobrej pompy to 1500-2500 zł.
-
Obudowa studni: Kręgi betonowe lub studzienka z tworzywa, w której schowana jest głowica (zamknięcie rury).
-
Armatura: Rura PE do domu, kabel zasilający, sterownik pompy.
Tanie firmy wiercące często oszczędzają na rurach (dają cienkościenne, które zgniatają się w ziemi) lub na filtrach (studnia szybko się piaszczy).
Podsumowanie
Jeśli masz działkę rekreacyjną i potrzebujesz wody do podlania marchewki raz w tygodniu – studnia kręgowa (lub abisynka) może wystarczyć. Ale jeśli budujesz dom całoroczny, w którym mają mieszkać ludzie, studnia głębinowa to jedyny rozsądny wybór. To gwarancja, że woda będzie lecieć z kranu nawet w największe upały, a jej skład chemiczny będzie stabilny i wolny od ścieków sąsiada.
Artykuł napisany wraz z https://dometric.pl
Artykuł sponsorowany