Przeglądy PPOŻ to nie tylko formalność „do segregatora”, ale realny element utrzymania bezpieczeństwa w budynku. Regularna kontrola instalacji i urządzeń przeciwpożarowych pozwala wykryć usterki, które w sytuacji zagrożenia mogą zadecydować o sprawnej ewakuacji i skutecznej interwencji służb. Jednocześnie to obszar, w którym właściciele i zarządcy często popełniają powtarzalne błędy: od braków w dokumentacji po przeglądy wykonywane niezgodnie z wymaganiami.
W tym artykule omawiamy, jakie są najważniejsze obowiązki właścicieli budynków w zakresie przeglądów PPOŻ, co powinno być sprawdzane i jakich błędów unikać, aby spełnić wymagania oraz zapewnić rzeczywistą ochronę użytkownikom obiektu.
Kto odpowiada za przeglądy PPOŻ i jak często trzeba je wykonywać?
Za zapewnienie przeglądów i utrzymanie sprawności zabezpieczeń przeciwpożarowych odpowiada co do zasady właściciel budynku lub zarządca/użytkownik, jeśli to on faktycznie włada obiektem (np. na podstawie umowy najmu, administrowania, zarządzania). W praktyce oznacza to obowiązek:
- zlecania przeglądów uprawnionym podmiotom,
- usuwania stwierdzonych usterek,
- prowadzenia i przechowywania dokumentacji (protokoły, książka obiektu, instrukcje).
Dotyczy to również urządzeń takich jak klapy dymowe – ich niesprawność w czasie pożaru może mieć bezpośredni wpływ na warunki ewakuacji.
Jak często trzeba wykonywać przeglądy?
Częstotliwość zależy od rodzaju instalacji/urządzenia oraz wymagań producenta i dokumentacji obiektu (np. instrukcji bezpieczeństwa pożarowego). Najczęściej spotkasz:
- Co najmniej raz w roku: przeglądy wielu urządzeń i instalacji przeciwpożarowych (np. systemy detekcji i sterowania, elementy oddymiania – w tym klapy dymowe – zgodnie z wymaganiami technicznymi i zaleceniami producenta).
- Co 6 miesięcy lub częściej: kontrole, które wynikają z warunków pracy, intensywnej eksploatacji albo wymogów serwisowych (częste w obiektach o podwyższonym ryzyku lub tam, gdzie wymagają tego instrukcje).
- Okresowo zgodnie z przepisami budowlanymi: część kontroli jest powiązana z obowiązkami utrzymania obiektu (np. przeglądy instalacji, przewodów, stanu technicznego elementów budynku) i może mieć bezpośredni związek z bezpieczeństwem pożarowym.
Najważniejsze: termin przeglądu nie powinien wynikać wyłącznie z „zwyczaju” – powinien być spójny z przepisami, instrukcjami producenta oraz scenariuszem pożarowym/IBP, jeśli obowiązuje w danym obiekcie.
Co obejmuje przegląd PPOŻ: urządzenia, instalacje i dokumentacja
Przegląd PPOŻ obejmuje zwykle trzy obszary: sprzęt, systemy/instalacje oraz dokumentację. Celem jest potwierdzenie, że zabezpieczenia są sprawne i działają zgodnie z wymaganiami obiektu.
1) Urządzenia
Najczęściej kontroluje się:
- gaśnice i ich oznakowanie,
- hydranty (wyposażenie, stan techniczny),
- oświetlenie awaryjne/ewakuacyjne,
- drożność i oznaczenia dróg ewakuacyjnych.
2) Instalacje i systemy
Weryfikuje się działanie m.in.:
- SSP (czujki, ROP, centrala, sygnalizacja),
- oddymiania – w tym klap dymowych, centrali, siłowników, przycisków uruchomienia i napowietrzania,
- innych zabezpieczeń (np. klapy ppoż. w wentylacji, DSO, instalacje gaśnicze – jeśli są).
3) Dokumentacja
Sprawdza się kompletność i aktualność:
- protokołów przeglądów/serwisów i potwierdzeń usunięcia usterek,
- instrukcji i kart serwisowych urządzeń (np. klap dymowych),
- wymaganych opracowań dla obiektu (np. Instrukcji Bezpieczeństwa Pożarowego – jeśli dotyczy).
Najczęstsze błędy właścicieli i zarządców – jak ich uniknąć?
W przeglądach PPOŻ problemy rzadko wynikają z braku sprzętu „na papierze”. Częściej zawodzi organizacja, dokumentacja i bieżące utrzymanie urządzeń. Oto najczęstsze błędy oraz proste sposoby, jak je ograniczyć.
1) Przeglądy „dla protokołu”, bez realnych testów
Zdarza się, że kontrola kończy się podpisem, ale bez prób działania (np. uruchomień, pomiarów, weryfikacji sterowań).
Jak uniknąć: wymagaj w protokole opisu czynności i wyników testów (co sprawdzono, w jakim zakresie, jakie były odczyty).
2) Braki w dokumentacji i brak ciągłości serwisu
Niekompletne protokoły, brak historii usterek, brak instrukcji lub kart serwisowych utrudniają odbiory i kontrolę.
Jak uniknąć: prowadź jedno miejsce archiwizacji (papier/online), pilnuj terminów i numeracji protokołów, zapisuj usunięcie usterek.
3) Zastawione lub zmienione drogi ewakuacyjne
Składowanie rzeczy na korytarzach, blokowanie drzwi ewakuacyjnych, zmiany aranżacji bez analizy PPOŻ.
Jak uniknąć: wprowadź regularne obchody (np. raz w tygodniu) i jasne zasady „zero składowania” na drogach ewakuacji.
4) Niesprawne oddymianie i klapy dymowe
Typowe problemy to: zablokowane klapy dymowe, brak testów otwarcia, rozładowane akumulatory w centrali, uszkodzone siłowniki lub brak drożnego napowietrzania.
Jak uniknąć: planuj okresowe testy funkcjonalne, kontroluj zasilanie awaryjne i dopływ powietrza, nie dopuszczaj do „unieruchamiania” elementów w sezonie zimowym.
5) Odłączone systemy (SSP/DSO) i brak reakcji na usterki
System bywa w trybie serwisowym, wyciszony lub zgłasza awarie, które „czekają” miesiącami.
Jak uniknąć: wyznacz osobę odpowiedzialną za reakcję na alarmy/usterki i wprowadź terminy usuwania (np. krytyczne 24-72 h).
6) Złe dopasowanie serwisu do urządzeń
Serwis „uniwersalny” bez kompetencji i narzędzi do konkretnych systemów może robić przegląd powierzchownie.
Jak uniknąć: dobieraj wykonawcę pod urządzenia (oddymianie, SSP, hydranty) i wymagaj potwierdzenia uprawnień/kompetencji oraz listy czynności.
7) Brak realizacji zaleceń pokontrolnych
Usterki są wpisane w protokół, ale nie są usuwane, bo „przegląd był zrobiony”.
Jak uniknąć: prowadź rejestr zaleceń z terminami i potwierdzeniem wykonania; wracaj do niego przy kolejnym przeglądzie.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, warto odwiedzić stronę: https://storlum.pl/klapy-dymowe/
Lub skontaktować się bezpośrednio:
ul. Porozumienia Dąbrowskiego 1980 11, 42-530 Dąbrowa Górnicza
+48 535 944 739
Artykuł sponsorowany